Andrzeju, Andrzeju…

Andrzeju, Andrzeju
nasz dobrodzieju, dobrą wróżbę daj!

Wigilia świętego Andrzeja, przypadająca 29 listopada, to tradycyjny wieczór wróżb. Były one  rozpowszechnione w całej chrześcijańskiej Europie. Niegdyś przykładano do nich dużą wagę i wykonywano je w odosobnieniu. Współcześnie obchody mają jedynie charakter zabawy.

I tak, wśród andrzejkowych wróżb wyliczyć można:

  • wylewanie wosku na zimną wodę przez klucz — na podstawie kształtu zastygłego wosku lub rzucanego przez niego cienia wróżono
  • ustawianie kolejno butów zgromadzonych dziewcząt od ściany do progu drzwi — ta, której but jako pierwszy dotarł do progu jako pierwsza miała wyjść za mąż.
  • wróżba z kartkami — uczestnicy spisują imiona dziewcząt na jednej kartce, a imiona chłopców na drugiej, po czym kartki są odwracane i przekłuwane od góry — imię, które zostanie przekłute oznacza imię przyszłej wybranki / wybranka.
  • losowanie przedmiotów o przypisanym umownym znaczeniu — listek, to staropanieństwo, obrączka lub wstążka, to rychły ślub, różaniec, to powołanie do zakonu.
  • ucięcie w dniu św. Andrzeja gałązki wiśni lub czereśni — jeżeli gałązka zakwitnie w Boże Narodzenie, to jest to zwiastun szybkiego zamążpójścia.

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.