29-30 kwietnia 2020 r.

Witam. Poniżej przedstawiam tematykę zajęć oraz ćwiczenia dla grupy starszej. Pozdrawiam serdecznie.

TEMAT TYGODNIA: WIOSNA NA WSI

TEMAT DNIA 29.04.2020 r. : UPARTY KOGUT

Cele operacyjne:

Dziecko:

• wypowiada się zdaniami rozwiniętymi,

• rozpoznaje i nazywa wybrane zwierzęta z wiejskiego podwórka,

• układa schematy i modele słów: żubry, Żaneta,

• rozpoznaje i nazywa poznane litery,

• rysuje po śladach rysunków.

Przebieg

  1. Słuchanie piosenki Na podwórku (sł. i muz. Jolanta Kucharczyk). Rozmowa na temat piosenki.

  1. Na podwórku na wsi

    jest mieszkańców tyle,

    że aż gospodyni trudno zliczyć ile.

    Ref.: Kury, gęsi i perliczki,

    i indyki, i indyczki.

    Jest tu kwoka z kurczętami,

    mama kaczka z kaczętami.

    Piękny kogut Kukuryk

    i kot Mruczek, i pies Bryś.

    Więc od rana słychać wszędzie:

    kukuryku, kwa, kwa, gę, gę,

    hau, hau, miau, miau,

    gul, gul, gul – podwórkowy chór.

    II. Koń kasztanek w stajni,

    a w oborze krowa,

    tam w zagrodzie owce i brodata koza.

    Ref.: Kury, gęsi i perliczki…

    III. A tu są króliki: i duże,

    i małe, łaciate i szare,

    i czarne, i białe.

    Ref.: Kury, gęsi i perliczki…



  1. Pytania dotyczące tekstu piosenki.

    Gdzie mieszkają zwierzęta, o których jest mowa w piosence?

    Jakie zwierzęta mieszkają w wiejskiej zagrodzie?

  2. Słuchanie opowiadania Małgorzaty Strękowskiej-Zaremby Uparty kogut.



Rodzina Ady i Olka wybrała się do cioci na wieś. Wszyscy byli zachwyceni celem podróży. Tylko mama wydawała się trochę zakłopotana i lekko zaniepokojona. – Nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam na wsi. Chyba bardzo dawno temu. Czy będą tam wszystkie wiejskie zwierzęta? – wypytywała tatę. – Oczywiście, jak to w gospodarstwie. Będą krowy i cielęta. Świnie i prosięta. A zamiast koni i źrebiąt – dwa traktory. Traktorów chyba się nie obawiasz? – spytał żartem tata. Mama tylko się uśmiechnęła. – Oczywiście. Nawet rogaty baran mnie nie wystraszy. Jestem supermamą. – Będą też kury, gęsi, kaczki, indyczki. Zgroza – ciągnął tata żartobliwym tonem. Samochód wjechał na podwórko. Ada i Olek pierwsi przywitali się z ciocią i wujkiem i natychmiast zaczęli się rozglądać za zwierzętami. – Lola ma szczeniaki! Mogę się z nimi pobawić? – spytał Olek i już był przy kudłatej kundelce i czwórce jej szczeniąt. Ada nie mogła do niego dołączyć, ponieważ ma uczulenie na sierść. Wybrała się więc na spacer po podwórku. – Ko, ko, gę, gę, kwa, kwa – witały ją kury i kurczęta, gęsi i gąsięta, kaczki i kaczęta. Ada z powagą odpowiadała im: „dzień dobry”, „witam państwa”, „przybijemy piątkę?”. – Ojej, jaka piękna kózka! – Ada usłyszała zachwycony głos mamy. – To koźlątko. Ma zaledwie kilka dni – powiedział wujek. – Prześliczny maluszek – stwierdziła z podziwem mama. Koźlątko nie poświęciło mamie uwagi, za to kury podniosły wielki krzyk na jej widok. Obgdakały ją z każdej strony… i sobie poszły. Został jedynie kogut. Wbił wzrok w barwną sukienkę mamy w duże czerwone koła i patrzył jak zauroczony. – Lubi czerwony kolor – stwierdziła z zadowoleniem mama. – Hm, obawiam się, że wręcz przeciwnie – powiedział tata. Kogut nastroszył pióra i nieprzyjaźnie zatrzepotał skrzydłami. – Nie przepada za czerwonym. Kiedyś wskoczył mi na głowę, bo byłam w czerwonym kapeluszu – powiedziała ciocia. – Ale to zdarzyło się tylko raz – dodała uspokajająco. Po chwili wszyscy z wyjątkiem mamy zapomnieli o kogucie. Uparte ptaszysko nie odstępowało jej na krok. – Idź sobie – odpędzała go, jednak kolor czerwony na sukience przyciągał uparciucha jak magnes. – Nie bój się, mamo – Ada dodała mamie otuchy. – Dam sobie radę. – Mama bohatersko przeszła między kaczkami, kurami, minęła nawet gąsiora, ale gdy spojrzała za siebie, ponownie ogarnął ją niepokój. Kogut wciąż był tuż-tuż i wojowniczo stroszył pióra. – Bywa uparty jak oślątko – westchnęła ciocia. – Wracaj do kurnika, uparciuchu. – No właśnie! – powiedziała stanowczo mama. 150 Obie, mama i ciocia, weszły do domu. Niezadowolony kogut grzebnął pazurem i wrócił do kurnika. Tymczasem tata z wujkiem założyli na głowy kapelusze z siatką na twarz i poszli zajrzeć do uli w sadzie. Ada unikała pszczół od czasu, gdy minionego lata została użądlona w stopę. Wolała przechadzać się pośród żółtych kaczuszek, które nie żądlą i są mięciutkie. Nawet nie zauważyła upływu czasu. Zbliżała się właśnie pora dojenia krów, więc ciocia poszła przygotować dojarki. Olek wciąż bawił się ze szczeniętami, a tata i wujek zapomnieli o wszystkim, tak bardzo zajęli się sprawdzaniem pszczelich uli. Znudzona mama postanowiła do nich dołączyć. Jednak żeby dotrzeć do furtki prowadzącej do sadu, musiałaby przejść obok kurnika. Co będzie, jeśli kogut ją zobaczy? Wolała tego uniknąć. Postanowiła przechytrzyć nieprzyjaznego ptaka i przedostać się do sadu przez płot. Jakież było zdziwienie Ady, gdy zobaczyła mamę wspinającą się na ogrodzenie. Pokonanie płotu, kiedy ma się na sobie odświętną sukienkę, nie jest łatwe, jednak mamie się to udało. Co prawda w rajstopach poleciało oczko, a sukienkę lekko rozdarła, ale kto by się tym przejmował. – Oczko ci ucieka, łap je! – zażartował tata na widok żony. – To nic takiego. Wykiwałam koguta – powiedziała szeptem, zadowolona z siebie mama. Chwilę później Ada zobaczyła koguta, który bez trudu przefrunął nad płotem i wylądował w sadzie.

  1. Rozmowa na temat opowiadania.

    Czy mama Olka i Ady była wcześniej na wsi?

    Z kim bawił się Olek?

    Co robiła Ada?

    Jaki ptak zainteresował się mamą? Dlaczego?

    Czym zajęli się tata z wujkiem?

    Jak mama przechytrzyła koguta? Czy jej się to naprawdę udało?

  2. Odkrywanie litery ż: małej i wielkiej, drukowanej i pisanej. Układanie schematów i modeli słów: żubry, Żaneta. Cele: rozwijanie umiejętności analizy i syntezy słuchowej; rozpoznawanie i nazywanie poznanych liter.

  3. Karty pracy, cz. 4, s. 3-6 (fioletowe)

    Karty pracy, Nowe przygody Olka i Ady. Przygotowanie…, s. 68 (różowe)

    Karty pracy, Nowe przygody Olka i Ady. Litery i liczby, cz.2, s. 64-67 (zielone)

    Karty pracy, cz. 2, s. 33 (czerwone)

  4. Spacery i zabawy na świeżym powietrzu.

TEMAT TYGODNIA: WIOSNA NA WSI

TEMAT DNIA 30.04.2020 r. : TYLE STÓP, TYLE KROKÓW

Cele operacyjne:

Dziecko:

• dostrzega, że – mimo różnic w ułożeniu – drogi są nadal tej samej długości,

• mierzy dywan stopa za stopą, krokami,

• aktywnie uczestniczy w ćwiczeniach gimnastycznych.

Przebieg

  1. Utrwalanie refrenu piosenki „Na podwórku”. Nauka zwrotek.

  1. Długi, krótki – ćwiczenia w mierzeniu długości.

    Ćwiczenia dotyczące zrozumienia stałości miary.

    Kilka skakanek w dwóch różnych kolorach.

    Dorosły układa ze skakanek dwie drogi (każda składa się z czterech skakanek w tym samym kolorze, np. droga czerwona i droga żółta).

    Dwie drogi równoległe.

    Opiekun pyta:

    Czy obie drogi mają taką samą długość?

    Mierzenie szerokości dywanu stopa za stopą.

    Mały dywan.

    Każde dziecko mierzy szerokość dywanu, stawiając stopę przed stopą (palce jednej stopy dotykają pięty drugiej stopy) i głośno licząc.

    Dlaczego wyszły wam różne wyniki?

    Czy wasze stopy są jednakowej długości?

    Mierzenie długości dywanu krokami.

    Mały dywan.

    Każde dziecko mierzy długość dywanu krokami, które głośno liczy.

    Dlaczego wyszły wam różne wyniki?

    Z czym jest związana długość waszych kroków? (Ze wzrostem).

  2. Ćwiczenia gimnastyczne:

Część wstępna.

Czynności organizacyjno-porządkowe.

Dziecko wchodzi do sali i porusza się w dowolny sposób, ostrożnie, między rozłożonymi gazetami. Na polecenie opiekuna zatrzymuje się i dziecko podnosi gazetę.

Zabawa ożywiająca.

Dziecko biega z i potrząsa gazetą trzymaną oburącz w górze. Na mocne uderzenie w tamburyn i zapowiedź: Burza, zatrzymuje się i – przyjmując dowolną pozycję – chroni się przed zmoknięciem, wykorzystując gazetę.

Część główna.

Staje w rozkroku, trzymając oburącz złożoną gazetę – w skłonie w przód wymachują gazetą w tył i w przód. Po kilku ruchach prostuje się i potrząsa gazetą w górze.

Wykonuje klęk podparty, dłonie ma na gazecie, skierowane palcami do wewnątrz – przy zgiętych w łokciach rękach opada tułowiem w przód, dotyka gazety brodą i powraca do pozycji wyjściowej.

W leżeniu przodem – unosi gazetę trzymaną za końce oburącz (ręce zgięte w łokciach, skierowane w bok), dmucha na gazetę i wprowadza ją w ruch.

Kładzie gazetę na podłodze, zwija ją po przekątnej w rulonik i przeskakuje przez nią bokiem z jednej strony na drugą, od jednego końca do drugiego.





  1. Karty pracy, cz. 4, s. 7-8 (fioletowe)

    Karty pracy, Nowe przygody Olka i Ady. Litery i liczby, cz.2, s. 68 (zielone)

    Karty pracy, cz. 2, s. 34-35 (czerwone)

  2. Spacery w bezpiecznych miejscach. Obserwowanie zmian zachodzących w przyrodzie.

Komentarze są wyłączone.