List do rodziców nr 3 („RUCH DROGOWY”)

RUCH DROGOWY”

Wszystkiego, co naprawdę trzeba wiedzieć

o tym, jak żyć, co robić i jak postępować,

nauczyłem się w przedszkolu…

Robert Fulghum

Drodzy Rodzice!

Pięciolatek i sześciolatek są na etapie intensywnego rozwoju emocjonalnego i społecznego, jednakże czeka ich jeszcze długa droga do osiągnięcia dojrzałości emocjonalnej. Grupa rówieśnicza i różnorodne sytuacje podczas wspólnych zajęć niosą nieustannie nowe wyzwania i pozwalają zdobywać doświadczenia, które przyczyniają się do kształtowania odporności psychicznej dziecka na sytuacje trudne. Takimi sytuacjami są dla przedszkolaka chwile przegranej podczas gier zespołowych. Jednakże sytuacje te są jednocześnie okazją do zrozumienia, że „raz wygrywam ja, a raz wygrywa ktoś inny”, oraz nabywania odporności na takie sytuacje. To niezwykle ważne, aby dziecko tej odporności nabywało. Niebawem stanie w nowej roli społecznej – ucznia. Im bardziej okrzepnie emocjonalnie w sytuacjach, które wiążą się z pewnym napięciem psychicznym, tym lepiej poradzi sobie z nowymi wyzwaniami.

Wprowadzamy w świat wartości: szacunek, praca, zgodność, bezpieczeństwo, odpowiedzialność.

Uczymy tego, co najważniejsze

  • Doświadczenia emocjonalno-społeczne:

  • rozwijanie postawy poszanowania wytworów pracy własnej i innych poprzez ich prezentowanie i oglądanie;

  • wdrażanie do przestrzegania reguł obowiązujących w zabawach i grach grupowych oraz oczekiwania na swoją kolej;

  • oswajanie emocji w sytuacjach przegranej i rozwijanie poczucia własnej wartości poprzez budowanie wiary we własne możliwości oraz postawy podejmowania kolejnych prób i przezwyciężania chwilowych niepowodzeń;

  • budowanie poczucia bezpieczeństwa i odpowiedzialności m.in. poprzez zapamiętanie numerów alarmowych i omówienie przykładowych sytuacji korzystania z nich, identyfikowanie właściwego i niewłaściwego zachowania na ulicy.

  • Doświadczenia sensoryczno-motoryczne i poznawcze:

  • rozwijanie sprawności ruchowej, zwinności i zręczności, koordynacji wzrokowo-ruchowej oraz poczucia rytmu;

  • wdrażanie do rozumienia znaczenia symbolu m.in. poprzez rozpoznawanie znaków drogowych, odczytywanie różnych znaków informacyjnych (np. żółta linia – granica bezpiecznego podejścia do krawędzi peronu w warszawskim metrze);

  • wzbogacanie słownika o wyrazy związane z tematem zajęć i rozumienia wieloznaczności wyrazów (np. zebra);

  • rozwijanie myślenia analityczno-syntetycznego m.in. poprzez rozcinanie i składanie obrazka;

  • rozwijanie spostrzegawczości wzrokowej m.in. poprzez odwzorowywanie znaków, sprawności manualnej i koordynacji ręki i oka poprzez ćwiczenia rysowania po śladzie i rysowania linii w zawężonej powierzchni;

  • rozwijanie spostrzegawczości słuchowej poprzez identyfikowanie dźwięków i sytuacji, w których można je usłyszeć;

  • doskonalenie orientacji w schemacie własnego ciała (prawa i lewa strona); rozwijanie orientacji na kartce;

  • wdrażanie do rozumienia pojęcia liczby dwa i jej znaku graficznego.

Jak wspierać dziecko?

Warto grać z dzieckiem w różne gry, podczas których będzie miało ono okazję i wygrywać, i przegrywać. Jeśli ma trudności z osiągnięciem wygranej, trzeba mu pozwolić jej doświadczyć. Podczas przegranej niejednokrotnie dzieci złoszczą się i obrażają. Właściwa postawa dorosłego wobec dziecka, które przegrało – wyrażenie wiary, że następnym razem może ono wygrać, a jednocześnie okazanie szacunku dla zwycięzcy – może zdziałać wiele dobrego.

Warto wykorzystać codzienne sytuacje, wyjazd po zakupy czy spacer, by przećwiczyć podstawowe zasady bezpiecznego poruszania się na drodze oraz odczytywania informacji zakodowanych w postaci symboli, na przykład podstawowych znaków drogowych, oznaczeń na budynkach (np. poczta).

Warto porozmawiać o… złości!

Zamiast zakazywać dziecku złości lub reagować na złość dziecka zbyt impulsywnie, należy zacząć je uczyć reakcji prawidłowych. Niewłaściwa reakcja dorosłego, np. własna złość na złość dziecka, lekceważenie dziecka i jego potrzeb, wyśmiewanie czy drażnienie, może wywoływać u dziecka bierną agresję. Należy więc go wysłuchać i porozmawiać na temat sytuacji, która wywołała złość. Omówić ją i wesprzeć dziecko w znalezieniu rozwiązania. Wreszcie, można porozmawiać o tym, jak powinno wyglądać właściwe zachowanie. Oczywiście, rozmowa z pięciolatkiem podczas wybuchu złości niewiele da, skutek może być raczej odwrotny do zamierzonego. O złości trzeba z dzieckiem rozmawiać po „ataku”, a nie w trakcie. I jak mawiają niektórzy psychologowie i pedagodzy, jeśli chodzi o złość, niczego nie należy przyspieszać.

Warto poczytać…

W. Kołyszko, Smok Lubomił i tajemnice złości, GWP

Opowiadanie o obrazie – dla dziecka i rodziców

Miasto na obrazie to Warszawa, stolica Polski. Wita nas kolorowymi domami, strzelistymi wieżami kościołów, zabytkowymi budynkami i nowoczesnymi biurowcami. Uliczny ruch, zgiełk i gwar, tramwaje, pociąg, pędzące samochody oraz spieszący dokądś ludzie. To wszystko przedstawia obraz znanego malarza Edwarda Dwurnika. Zobaczcie, ile szczegółów możemy tu odnaleźć.

Komentarze są wyłączone.